Bezpieczeństwo stosowania maści ze sterydami u niemowląt
| Pytanie: |
| Jestem mamą miesięcznej Zuzi. Zuzia urodziła się w Irlandii i tu też obecnie przebywamy. W tydzień po porodzie Zuzia dostała pleśniawek w buzi, do których dołaczyło ostre odparzenie pupy. Na pleśniawki lekarz polecił żel Daktarin, w którego skład wchodzi miconazole. Na odparzenie pupy krem o zagranicznej nazwie Timodine - nystatin, hydrocortisone, dimeticone, benzalkonium. Po tygodniu stosowania kremu Tmodine pupa się zagoiła jednak po kilku dniach odparzenie powrociło. Obecnie mała ma na pupie ranki, które są bardzo zaognione. Ponownie zaczełam stosować ww. krem jednak mam obawy, co do bezpieczeństwa stosowania leku zawierajacego steryd u tak małego dziecka. Z góry dziekuje za odpowiedź. |
| Odpowiedź: |
| Długotrałe stosowanie maści sterydowych na dużej powierzchni skóry, zwłaszcza u małych dzieci, może spowodować zahamowanie czynności kory nadnerczy, co może manifestować się zahamowaniem wzrostu dziecka. Poza tym maści obniżaja odporność organizmu na infekcje bakteryjne, gorzej następuje ich gojenie. Przypuszczam, że dziecko ma pieluszkowe zapalenie skóry. Może maść z samym antybiotykiem byłaby skuteczna na zaognione ranki. Krótkotrwałe stosowanie kremów sterydowych jest dopuszczalne nawet u małych dzieci, ale może warto pójść jeszcze raz do lekarza, aby przepisał mniej drastyczną maść. Najważniejsze to właściwa higiena dziecka: częste mycie okolic zmienionych chorobowo (u Zuzi zawsze od przodu do tyłu), wietrzenie pośladków po każdym przewijaniu i myciu dziecka, używanie do kąpieli nadmanganianu potasu (lekko różowy roztwór wodny), luźne zakładanie pieluchy, właściwy dobór kosmetyków dla dziecka, częsta kontrola czy pielucha nie jest mokra, stosowanie do pielęgnacji kremów zawierających tlenek cynku i alantoinę. |





